Dlaczego warto przeczytać książkę pt. “Mala M.” Pauliny Świst i Lilki Płonki?

Historia w książce pt. “Mala M.” Pauliny Świst i Lilki Płonki zaczyna się dość mocną scenę seksu, a my nienawidzimy powieści, bez dobrej gry wstępnej z tym czytelnikiem. Kiedy pierwszy numer zostanie prawdopodobnie zaliczony, następuje właściwa historia, na szczęście solidnie upiększona za pomocą gryzącej miłości do życia, tak naturalnej dla Świst.

Główna bohaterka. Kim jest?

Malwina, znana wszystkim po prostu jako Mala, lubi się bawić i uprawiać codzienny seks. Jedna z takich przygód wyróżnia się na tle innych, ale problem w tym, że nie wie nic o “bogu seksu”, z którym spędziła upojną noc. I wcale nie dziwią nas jej desperackie próby posiadania go, po tej galerii facetów – dziwaków, z którymi miała do tej pory do czynienia. Pierwszy, uczulony na skuteczność, drugi zamienił się w wielkiego cudzołożnika, a na kolejnego spuśćmy zasłonę milczenia. W tym czasie poznaje swojego sąsiada, który nawet ma wiele do zaoferowania. Którego z panów może wybrać Mala? Na te pytania odpowiedzi znajdziemy w książce pt. “Mala M.” Pauliny Świst i Lilki Płonki.

Co stanowi mocną stronę tej książki?

Nie mamy pojęcia, która z autorek opiekuje się poszczególnymi fragmentami, a to oznacza, że te panie stworzyły zgrany duet. Książka jest tak prosta i przyjemna jak muzyka disco-polo z wykorzystaniem wesela, dzięki obojgu przeżywamy rozkosz do łez. Przyjaźń Mali i Zuzki mogłaby służyć za wzór dla każdego z nas, dziewczyny, mimo różnych charakterów, są gotowe wskoczyć w ogień.

Czego dotyczy fabuła tej książki?

Malwina, inaczej Mala, na domowym spotkaniu z przyjaciółmi, przeżywa niesamowity seks z niebieskookim nieznajomym. Po upojnej nocy zakrapianej alkoholem on znika, a ona bez wyjątku pragnie go odnaleźć. Czy jej się to uda? Kim jest mężczyzna, który ma keloid na twarzy? Główna bohaterka ma wyrobiony język. Jednak głównym w jej imieniu jest jej przyjaciółka Zuzanna. Pojmują się bez słów. W momencie, gdy Mala odkrywa, że partner Zuzki zdradza, postanawia sama stanąć z nim twarzą w twarz i dowiedzieć się o tym fakcie. Dopiero później dzieli się tą wiadomością z adwokatem. Chce dla swojego byłego jak najlepiej. To dopiero początek tej historii. Dostajemy tu namiastkę, w tym wiele niewiadomych.

Jakiego to rodzaju opowieść?


Historia jest lekka, pełna odnoszącego się do humoru, ostrego języka i profanacji. Nie brakuje w niej pikanterii. Księga ta bawi do łez i pozwala się odprężyć. Jeśli masz zły moment, sięgnij po powieść “Mala M.” Pauliny Świst i Lilki Płonki.